Marzec dla ogrodnika to przede wszystkim miesiąc wysiewania pomidorów. To chwila, która sygnalizuje, że wiosna jest już tuż za progiem, a nowy sezon ogrodniczy oficjalnie rozpoczęty. Jak co roku, w ferworze prac wysiewam za dużo nasion. Ale jakże mogłoby być inaczej? Jest tyle smakowitych, sprawdzonych odmian, na których plony czeka się całą zimę, a do tego dochodzą fascynujące nowości do przetestowania! W tym sezonie sięgam po ciekawe odmiany od Legutko, a szczególnie intrygują mnie Voyage i Green Zebra. Może już je uprawialiście? Koniecznie podzielcie się opiniami!
W oczekiwaniu na na nowe doznania smakowe, przygotowałam dla Was listę moich ulubionych odmian pomidorów, które nigdy mnie nie zawiodły. Każda z nich wyróżnia się nie tylko smakiem, ale również plennością, odpornością i walorami dekoracyjnymi. Natomiast we wpisie „Pomidory na balkonie – warto czy nie?” znajdziecie moje przemyślenia na temat uprawy pomidorów na balkonie.

Black Cherry – niezawodny klasyk do uprawy w donicach
Gdybym mogła wybrać tylko jedną odmianę do uprawy, to byłby to Black Cherry. Polecam ją każdemu, zwłaszcza początkującym oraz osobom uprawiającym pomidory na balkonie. To odmiana wyjątkowo plenna i łatwa w uprawie, owocująca aż do przymrozków. Jej największą zaletą jest jednak niezwykły smak!
Black Cherry to wysokorosnąca odmiana pomidora koktajlowego, tworząca małe, wiśniowo-brązowe owoce o średnicy ok. 2–2,5 cm. Są one słodkie i soczyste. Pomidor doskonale rośnie w donicach o pojemności co najmniej 10 litrów. Tworzy bujną masę zielonych liści, a kilka roślin posadzonych przy ścianie lub siatce stworzy efektowny, zielony parawan. Odmiana ta wywodzi się z USA, a jej twórcą był Vince Sapp.


Pineapple – owocowa eksplozja smaku
Pomidor Ananasowy to kolejny z moich faworytów. Jego owoce są duże (do 800 g), o słonecznym kolorze z czerwonymi przebarwieniami w części centralnej. Charakteryzuje się niezwykle mięsistym i aromatycznym miąższem o bogatym, słodkim smaku. Dodatkowym atutem jest cienka skórka, która łatwo oddziela się od owocu.
Pineapple najlepiej rośnie w gruncie, ale można go również uprawiać w dużych pojemnikach. To odmiana wysokorosnąca, wymagająca solidnych podpór.


Pantano Romanesco – włoska tradycja na balkonie
To klasyczna włoska odmiana o dużych, mięsistych owocach i intensywnym smaku. Większość moich pomidorów uprawiam w donicach, dlatego wybrałam Pantano Romanesco ze względu na jego wysoką tolerancję na niedobory wody i upały – co jest kluczowe przy uprawie pomidorów w donicach.
Owoc tej odmiany jest wyraźnie spłaszczony, mocno karbowany i ma nieregularnie wybarwioną skórkę. Wewnątrz kryje miąższ w różnych odcieniach czerwieni i zieleni, soczysty i pełen aromatu. Jego intensywny smak sprawia, że świetnie nadaje się do włoskich sałatek oraz past.

Noir de Crime – czarny arystokrata
Podobnie jak Black Cherry, ten pomidor gości w moim ogrodzie co roku. Chociaż jest odmianą gruntową, doskonale radzi sobie w donicach, co sprawdziłam na własnym doświadczeniu.
Noire de Crime to odmiana historyczna, nazywana Ciemnym Księciem. Tworzy owoce o egzotycznym wyglądzie i kusząco słodkim smaku. Pokrywa je skórka w odcieniu ciemnej czekolady, a w środku kryje się mięsisty, pełen smaku miąższ z lekką owocową nutą. Jest doskonały na przekąski, do sałatek oraz jako efektowna dekoracja potraw.
Jednym z jego głównych atutów jest wszechstronność w kuchni. Sprawdza się nie tylko na surowo, ale również jako dodatek do dań głównych, nadając im niepowtarzalnego charakteru.
To tylko kilka z moich ulubionych odmian pomidorów, które nigdy mnie nie zawiodły. Każda z nich ma swój niepowtarzalny smak, wygląd i wymagania uprawowe. A jakie są Wasze ulubione odmiany? Podzielcie się swoimi typami w komentarzach!




